Są takie śluby, które na długo zostają w pamięci – wyróżniają się niesamowitym klimatem, pomysłowością i mają w sobie coś absolutnie wyjątkowego. Tego dnia wszystko zagrało idealnie. To zdecydowanie był jeden z tych ślubów.
Przygotowania odbyły się w plenerze, w otoczeniu natury, co pięknie podkreśliło rustykalny charakter całego wesela. Miękkie światło, zieleń drzew i ten spokój poranka...Nie było pośpiechu tylko drobne gesty, które mówią więcej niż tysiąc słów...
Detale dopełniały całości – naturalne tkaniny, subtelne dodatki, polne kwiaty i drewniane akcenty budowały spójną, ciepłą atmosferę. Wszystko było przemyślane, ale jednocześnie niewymuszone. W powietrzu czuć było ekscytację i radość... i można by tak długo jeszcze opowiadać ale zdjęcia najlepiej opowiedzą tą historię...Edyta i Ted <3
Pięknych ujęć powstało naprawdę sporo, dlatego ten post podzielimy na dwie części. W pierwszej zapraszamy Was na reportaż z przygotowań oraz ślubu – pełnego światła, detali i wyjątkowego klimatu, który był zapowiedzią tego, co miało wydarzyć się później.... ciąg dalszy nastąpi :)
fotografia ślubna, fotograf ślubny, reportaż ślubny, rustykalny ślub, przygotowania ślubne, ślubne kadry, pastelove kadry weddings, fotografia ślubna Małopolska