Przy okazji chciałam się również pochwalić jednym z moich ulubionych zdjęc makro - pod tytułem "Robalo i Robulia". Ostatnio fotografia ta zdobyła wyróżnienie w konkursie " To jest miłość " organizowanym przez National Geographic :). Za co serdecznie dziękujemy :).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograf krościenko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograf krościenko. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 kwietnia 2010
Wyróżnienie od National Geographic oraz polana wiosną przepełniona
Wiosna to czas, w którym szczególnie lubię powracać do jednej z moich ulubionych dziedzin fotografii - czyli do makro. Pierwsze wiosenne kwiaty, leniwie budzące się z zimowego snu owady, mnóstwo kolorów, to wszystko sprawia, że z przyjemnością wybieram się na "makro-polowanie" :). Tym razem zapraszam Was na polanę pełną wiosennego życia, gdzie dzielnie pracują małe pszczoły a liliowe krokusy wygrzewają się w ciepłych promieniach słońca.
Przy okazji chciałam się również pochwalić jednym z moich ulubionych zdjęc makro - pod tytułem "Robalo i Robulia". Ostatnio fotografia ta zdobyła wyróżnienie w konkursie " To jest miłość " organizowanym przez National Geographic :). Za co serdecznie dziękujemy :).







Przy okazji chciałam się również pochwalić jednym z moich ulubionych zdjęc makro - pod tytułem "Robalo i Robulia". Ostatnio fotografia ta zdobyła wyróżnienie w konkursie " To jest miłość " organizowanym przez National Geographic :). Za co serdecznie dziękujemy :).
poniedziałek, 22 marca 2010
Na wiosny powitanie !
Do mnie już zawitała, oto jakie odzienie przybrała w tym roku :) ...
Wielbicieli wszelkich kwiatów, żyjątek, motyli i roślinek zapraszam do galerii makro.






Ostatnio jedna z moich blogowych znajomych przypomniała mi ten oto wiersz. Pamiętacie?
WIOSNA
Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
- Przyjedzie pewno furą...
Jeż się najeżył srodze:
- Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął: Ja nie wierzę,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: - Wiem coś o tym,
przyleci samolotem.
- Skąd znowu - rzekła sroka -
ja z niej nie spuszczam oka
i w zeszłym roku w maju
widziałam ją w tramwaju.
- Nieprawda! Wiosna zwykle
przyjeżdża motocyklem!
- A ja wam tu dowiodę,
że właśnie samochodem.
- Nieprawda, bo w karecie!
- W karecie? - Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
że płynie własną łódką!
A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty za nią spieszą,
już trawy przed nią rosną
i szumią: - Witaj, wiosno!
Jan Brzechwa
Wielbicieli wszelkich kwiatów, żyjątek, motyli i roślinek zapraszam do galerii makro.
Ostatnio jedna z moich blogowych znajomych przypomniała mi ten oto wiersz. Pamiętacie?
WIOSNA
Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
- Przyjedzie pewno furą...
Jeż się najeżył srodze:
- Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął: Ja nie wierzę,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: - Wiem coś o tym,
przyleci samolotem.
- Skąd znowu - rzekła sroka -
ja z niej nie spuszczam oka
i w zeszłym roku w maju
widziałam ją w tramwaju.
- Nieprawda! Wiosna zwykle
przyjeżdża motocyklem!
- A ja wam tu dowiodę,
że właśnie samochodem.
- Nieprawda, bo w karecie!
- W karecie? - Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
że płynie własną łódką!
A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty za nią spieszą,
już trawy przed nią rosną
i szumią: - Witaj, wiosno!
Jan Brzechwa
sobota, 27 lutego 2010
Na zimy pożegnanie
Jest brzydko, szaro, brudno i zimno! Każdy z nas ma już jej po wyżej uszu a ona jak była tak jest! Ale to już kwestia tygodni i znowu będzie pięknie, zielono i radośnie. Żegnając tegoroczną Panią Zimę warto pamiętać, że ta najprawdziwsza to nie tylko zalegające wszędzie błoto pośniegowe i szare, śliskie chodniki, ale również iskrzący się śnieg podświetlany delikatnym południowym słońcem, piękne zimowe panoramy, błyszczące lodowe kryształki zamykające w sobie wszystkie kolory tęczy, futrzaki, bardziej puszyste niż zwykle odbijające swe poduchy w zimowych zaspach jak i te grzejące się przy kominku w mroźne dni, magiczne światełka zdobiące nasze ulice i place przez długie, długie wieczory... wcale nie było tak źle !!! A Wam jak minęła tegoroczna zima?











poniedziałek, 18 stycznia 2010
Walking in the winter wonderland...
Śnieg radośnie skrzypi pod butami, niebo wydaje się być bardziej niebieskie niż zwykle, a poranne słońce rozświetla setki srebrzystych iskierek, które wirują i migoczą w powietrzu niczym maleńkie motyle by po chwili przysiąść na zmrożonych gałązkach okrywając je szczelnie lodową koronką. Tak można opisać wymarzoną styczniową pogodę. Muszę się Wam przyznać, że i ja z niecierpliwością czekałam na nią już od dawna. No i nareszcie jest - sobotniego poranka obudziłam się właśnie w takiej białej, zaczarowanej krainie! Pani Zima nie oszczędziła żadnego szczytu otaczającego nasze miasteczko i obficie posypała je srebrzystą szadzią. Przedstawiam Wam fotografie z mojej górskiej wycieczki na Bryjarkę a to jeszcze nie wszystko, gdyż weekend był dość pracowity i po sobotniej mini wyprawie nie mogliśmy się oprzeć pokusie ponownego przyłapania Pani Zimy na " zimnym uczynku" i znowu ruszyliśmy w góry. Reportaż z wyprawy na Sokolicę już niedługo ;)



















Jeśli nie posiadasz konta, a chcesz dodać komentarz wybierz profil anonimowy.
Jeśli nie posiadasz konta, a chcesz dodać komentarz wybierz profil anonimowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)